System Zarządzania Czasem

facebook znajdź nas na Facebook'u

Cieszymy się, że są Państwo zainteresowani poznaniem Systemu Zarządzania Czasem. Zapraszamy do przeczytania znajdującej się poniżej artykułu. Aby poznać System w całości – zapraszamy na nasze szkolenia. Do zobaczenia!

Nowe narzędzie skuteczności osobistej i zespołowej -
System Zarządzania Czasem

WSTĘP – Zmiany w Polsce, czyli: zanim powiemy „co”, najpierw odpowiemy „dlaczego”?

Od 20 lat Polska przechodzi ogromną zmiany – systemowe, ekonomiczne i społeczne. Te właśnie lata to okres prób i błędów oraz sukcesów, czas nauki i zdobywania doświadczenia oraz rozwijania nieomal każdego aspektu ludzkiej codzienności. Gonienie świata jest od 20 lat naszym „narodowym sportem”. Transformacja zawsze najprostsza jest w sferze technologii – można ją kupić, zainstalować i relatywnie szybko wyszkolić kadrę obsługującą nowy sprzęt. Gorzej jednak jest z wszystkimi tematami, których „nie da się tak po prostu kupić”. Mowa tu o tych obszarach, które zależą od naszej mentalności, kultury, od naszych nawyków i stylu działania. To tzw. obszar umiejętności miękkich. Zarządzanie, motywowanie, delegowanie, kultura komunikacji, zespołowość działania, asertywność, rozwiązywanie konfliktów – to hasła, które cały czas poznajemy, uczymy się ich. Notujemy bardzo duże postępy w wielu obszarach, a mimo to wciąż są to tematy trudne i stanowią nadal dużą barierę w osiąganiu wysoce konkurencyjnego poziomu wydajności i skuteczności. Trwamy w procesie tych zmian, pracujemy nad nimi.

Mało osób zdaje sobie jednak sprawę, że właśnie teraz w Polsce dokonują się dwie ogromne zmiany, które w sposób drastyczny „zweryfikują”, gdzie dana osoba, zespół czy firma się znajdują w kontekście konkurencyjności.

Pierwsza zmiana, to nasycenie rynku produktem. Ostatnie 20 lat charakteryzowało się tym, iż w większości branż popyt przewyższał podaż. W takiej sytuacji mechanizmy sprzedaży były proste: wystarczyło MIEĆ PRODUKT, odpowiednio go zaprezentować, a Klient się znalazł wcześniej czy później. Owszem, w pierwszych latach XXI wieku asortyment się „zagęszczał”, sprzedających było coraz więcej, poziom nasycenia rósł. Coraz większą i poważniejszą rolę zaczął odgrywać „serwis”, Klient stawał się coraz bardziej wymagający. Na rynku usług sytuacja też się „zagęszczała”, chociaż w tym obszarze konkurencyjność jest naturalnie niższa od „obszaru produktowego”, gdyż wciąż się go uczymy – usługi zależą w większej mierze od umiejętności ludzi i ich wydajności, a nie tylko od zaangażowanych w usługę środków. Ten okres się skończył! Już dzisiaj wiele firm zauważyło, że „nie sprzedaje się już tak łatwo jak dawniej”. Niektórzy tłumaczą tę sytuację kryzysem na rynku światowym, spadkiem koniunktury w roku 2009. Owszem, ten element przyspieszył proces – mniej pieniędzy na rynku, trudniejsza sprzedaż. Główny powód tych trudności jest inny: nie potrafimy sprzedawać w sytuacji wysokiej konkurencyjności! Handlowcy nie mają umiejętności sprzedaży na tzw. poziomie transformacyjnym, gdzie Klient i jego zysk (definiowany w różny sposób) są w centrum procesu sprzedaży. Karmimy się hasłami typu „rozpoznanie potrzeb Klienta”, czyniąc zeń punkt skupienia sprzedawcy, a przecież w sprzedaży zawodowej to dopiero pierwszy krok. Wiele firm właśnie teraz notuje spadki sprzedaży. Intensyfikacja działań sprzedażowych nie przynosi u większości efektów, wzmagając stres i frustrację. Skończyła się walka na marże i ceny. Ktoś, kto konkuruje ceną, dzisiaj nie generuje zysku. Dlaczego? Nie mamy wiedzy sprzedażowej adekwatnej do sytuacji wysokiej konkurencyjności – a ona się właśnie w Polsce zaczyna. Dotąd konkurowanie było ilościowe, teraz zaczyna się jakościowe. A jak ta jakość wygląda? Właśnie, na to pytanie świat zachodni szuka odpowiedzi już od około 40 lat. Ta wiedza jest dostępna. Wystarczy po nią sięgnąć.

1/6

Poprzednia  1 2 3 4 5 6   Następna

lofo pdf Pobierz artykuł w wersji PDF

Podziel się artykułem:
Facebook Blip LinkedIn Prześlij znajomemu!
Zapamiętaj mnie